#oswiadczenie #smuteczek…

#oswiadczenie #smuteczek…

#oswiadczenie #smuteczek #heheszki #gownowpis #dziendobry #pytanie #zycie #przegryw #pytanie #dieta

Ja to jestem chyba jakiś dziwny. Alkoholu nie lubię – ani wódki, ani piwa, wino tylko czasami, ale raczej je sączę. Nie da rady, abym opróżnił jedną butelkę wina na raz. Możecie wierzyć lub nie, ale jak nie mam gości to w ogóle nie piję nic co ma alkohol. Barek stoi pełen cały rok. Kawy też nie lubię. Pijam wodę jak ryba (#pdk), soki, herbaty i to wszystko. Co jestem na mieście ze znajomymi albo coś to czuję się jak dziecko, bo oni siedzą przy piwie albo coś, a ja sączę colę :/

I nie żebym był jakimś abstynentem albo był nawiedzony i mówił, że wódka jest zła itp. Nie mam nic przeciwko temu. Zupełnie mi nie przeszkadza jak ktoś się narąbie do nieprzytomności (chyba że potem zachowuje się jak prostak lub jest po prostu uzależniony od alko)

Czy jestem dziwny?

Comments are closed.