Ostatni dzień urlopu. Jutro…

Ostatni dzień urlopu. Jutro…

Ostatni dzień urlopu. Jutro wieczorem już będę w domu wiec można do mnie się już zgłaszać zarówno o porady (friko) jak i rozpiski

W poniedziałek wrzucę na główna swoją przemianę. Postaram się wszystko opisać

Później trochę problemów z przeniesieniem do nowego „gabinetu” ale cieszę się se w końcu w spokoju będę mógł nawalać rozpiski dietetyczne i treningowe. Jeszcze dojdzie mi kasa fiskalna ale to nie duży problem bo już jedna firmę prowadzę kilka lat

Przy okazji odniosę się do wyżywienia tutaj. Małym problemem było ze co człowiek nie wybrał to było to super tluste. Wszystko połączenie dużej ilości Ww z T. Pewne z 5-6 tys kcal leciało dziennie. Dużo i tak nadrobiłem aktywnością. Nie mam żadnych problemów z podlaniem się lekko po redukcji ᶘᵒᴥᵒᶅ

Po powrocie spróbuje wejść na 3500 kcal jako zero kaloryczne. W dni nietreningowe zamierzam robić interwały w dni nietreningowe

Z nowinek – bądźcie gotowi na połączenie Borsuczych sił z #strongaf Mirkiem, oj będzie sie działo. Czas zostać przestać się głodzić i zostać najsilniejszym Borsukiem dietetykiem ʕ•ᴥ•ʔ ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ

#mikrokoksy #mirkokoksy #dieta #chudnijzwykopem #tyjzwykopem #fullborsukworkout #silownia

Comments are closed.