No to powoli czas wrócić do…

No to powoli czas wrócić do…

No to powoli czas wrócić do diety, dźwigania żelastwa. Na wakacjach wleciało 10 kg, ale wiadomo, że wiele to retencja wodna, po takim wysuszeniu. Spróbuję od 3500 kcal choć czuję, że to może być trochę mało i będzie leciała waga w dół. Spróbuję następujące makro:

200 B, które będę stopniowo zmniejszał do 150 B na rzecz Ww
90-100 T
450 W, które będę stopniowo konwertował z B do 500 Ww jak wyżej napisałem. Trochę cukrów prostych, bo widzę, że chyba to trochę odblokowało moje SHGB

Trochę chcę przesunąć też balans trochę z JNKT w stron NKT, WNKT tak jak wejdą tak wejdą bez spinania

Jeśli chodzi o kwestie treningowe na początku tydzień spontaniczności i tak wyszło, że dziewczynę z rodziny chcę zaznajomić z siłownią, to pokaże jej główne boju. Zaczyna przygodę z zmianą nawyków, to lepsze to niż kręcenie cardio.

Osobiście idę pod skrzydła @IntruderXXL aby być #strongaf zobaczymy na ile pójdzie do przodu progres siłowy ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ. Zamierzam wyluzować i na siłownie chodzić co drugi dzień, a w DNT robić interwały w domu na rowerze spinningowy, który sobie strzeliłem na urodziny ʕ•ᴥ•ʔ

#mikrokoksy #mirkokoksy #dieta #chudnijzwykopem #tyjzwykopem #fullborsukworkout #silownia

Comments are closed.