Mirki, w lipcu zeszłego roku…

Mirki, w lipcu zeszłego roku…

Mirki, w lipcu zeszłego roku postanowiłem sobie zrobić mały #dieta eksperyment – jako zdeklarowany i zaciekły mięsożerca z dnia na dzień przestałem jeść mięso, bardzo okazjonalnie pozwalając sobie na łososia. Głównym motywatorem była chęć sprawdzenia, czy będę odczuwał jakąkolwiek różnicę w samopoczuciu, ale drugim celem było sprawdzenie, czy przejście na #wegetarianizm poprawi moje wyniki cholesterolu, który cały czas miałem dość wysokie (rzędu 210-220).
Eksperyment przeciągnął się dłużej niż zaplanowane pół roku – raz, że totalnie nie brakuje mi mięsa w diecie (jak również nie zauważylem absolutnie żadnej różnicy w moim samopoczuciu – ani pozytywnej, ani negatywnej), dwa – w sumie aspekt moralno-środowiskowy również ma dla mnie znaczenie i czuję się z tym dobrze.
Dzisiaj zrobiłem sobie badanie cholesterolu. Wynik? 157.

Comments are closed.