#mikrokoksy oraz osoby, które…

#mikrokoksy oraz osoby, które…

#mikrokoksy oraz osoby, które chcą przejść na #dieta i mieszkają w #gdansk odradzam Wam korzystanie z usług kateringowych firmy #maczfit
Jedzenie, które serwuje powyższa firma jest świetne, jedyne do czego mógłbym się przyczepić to zbyt mała ilość białka w posiłkach. Jednak nie to jest problemem. Problemem są dostawy.
Pierwszego dnia dostarczono posiłek o 3 rano, mimo że złożyłem zamówienie na godzinę 9. Dźwięk domofonu postawił wszystkich domowników na nogi. Firma tłumaczyła się tym, że w regulaminie jest zapis, iż dostawy odbywają się w godzinach od 2 do 10 i mieli pełne prawo tak uczynić (rozumiem, że działali zgodnie z regulaminem, jednak nie sądziłem że w praktyce standardem jest tak wczesne dostarczanie posiłków. Myślałem, że chodzi raczej o jakieś sytuacja szczególne, typu zła pogoda czy jakieś imprezy, które paraliżują ruch w mieście). Byłem wściekły. Ustaliliśmy jednak telefonicznie, że kolejnego dnia dostawa odbędzie się po 8, tak jak prosiłem.
Warunek ten nie został dotrzymany, ponieważ dostawca przyjechał o 7. Dodatkowo przy wręczaniu posiłku nie odezwał się słowem. Myślę, że pracując z ludźmi trzeba zachować podstawowe zasady i chociaż się przywitać.
Trzeciego dnia, czyli dzisiaj rano, dostawca przyjechał o 6:40. Otwierając drzwi zobaczyłem tylko paczkę na podłodze i plecy zbiegajacego po schodach aspołecznego dostawcy.
Nie rozumiem jak w dzisiejszych czasach tak można traktować klienta. Z postawy firmy wynika, że to ja powinienem się dostosować do nich, a nie oni do mnie. A w ogóle najlepiej gdybym podał im kod domofonu, a dostawca zostawiłby posiłki o 3 w nocy na klatce.
Gdybym chciał wstawać w godzinach 3 – 6:30 ustawiłbym budzik, następnie wstałbym aby ugotować jedzenie na cały dzień. W końcu miałbym na to bardzo dużo czasu.
#zalesie

Powered by WPeMatico

Comments are closed.