Dziś wróciłam do diety….

Dziś wróciłam do diety….

Dziś wróciłam do diety. Rozpisała mi ją dietetyczka w zeszłym roku, chwilę wytrzymałam, a potem wyjazdy, nie wyjazdy, szukanie wymówek, sratatata i koniec końców zamiast schudnąć 5kg to przytyłam 5kg. ( ͡° ʖ̯ ͡°) Niedawno zaczęłam ćwiczyć ale bez diety to wiecie jak jest. Ale koniec tego dobrego. Szukam sobie małych celów i zadań, a przede wszystkim muszę wprowadzić regularne posiłki, bo z tym mam zawsze problem iii… wytrwać, bo słomiany zapał to mój odwieczny problem. Przede wszystkim chcę się przestawić na zdrowe, świadome i szczęśliwe odżywianie, nie głodówkę, żeby te kilogramy spadły i już nie wróciły, małymi kroczkami do celu. 🙂 Pamiętam, jak super się czułam jedząc regularnie (a tłuszcz się spalał sam, mimo braku ćwiczeń, echhh.. ). Trzymajcie kciuki, żebym się przestawiła i nie uległa zbyt wielu pokusom (i zbyt często). 😉
#dieta #odchudzanie #oswiadczenie

Comments are closed.