#chwalesie #dieta #sport…

#chwalesie #dieta #sport…

#chwalesie #dieta #sport Miesiąc czasu… 10kg mniej, ze 109 do 99kg i jadymy dalej. Na początku próbowałem różnych diet, wszedłem w ketoze i po prostu zrezygnowałem, nie dla mnie to. Jem to co dawniej, jedyna różnica, że robię 8km marsz codziennie rano i 25km marsz w sobotę. Bez wymówek. Efekty? Na początku zdarte stopy, plaster na plastrze, przetarte spodenki w kroku (kilka par). Teraz chyba zacznę biegać, bo te marsze już na mnie nie robią wrażenia. Miasto stało się jakieś takie małe i za dużo czasu zajmuje przejście 25km.

Comments are closed.